|
 |
|
Baszta Wodna stanie się jeszcze
większą atrakcją turystyczną |
Rzadko która gmina na ziemi kłodzkiej
może poszczycić się takim nasyceniem
zabytków, jak Bystrzyca Kłodzka.
Kilkaset obiektów o różnej wielkości: od
przydrożnych świątków poczynając, a na
sporych budowlach skończywszy, pozostaje
w stanie technicznym albo zadowalającym,
albo skrajnie niedostatecznym. Okazuje
się, że te ważniejsze, jak choćby ratusz
miejski, mury oporowe, trasa
turystyczna, a nawet baszty obronne nie
posiadały statusu zabytków, tzn. nie
były wpisane do rejestru. Fakt ten
wyszedł przy okazji starania się przez
burmistrza o fundusze ministerialne czy
unijne potrzebne na przeprowadzenie prac
renowacyjnych. Gospodarz miasta
zdecydował więc o tym, że w tej kadencji
samorządu lokalnego zatroszczy się o
utrzymanie historycznych budowli w
stanie nie gorszym niż dotychczas,
równocześnie uporządkuje sprawy
dokumentacyjne.
W tym roku na ratowanie bystrzyckich zabytków w gminnej
kasie zarezerwowano około 600 tys. zł, w
tym blisko 100 tys. zł zaznaczonych
zostało na opracowanie projektów i
kosztorysów. Do końca października
zakończy się kolejny etap wymiany okien
w ratuszu, gdzie finalizuje się wymianę
pokrycia dachowego oraz prace związane z
zabezpieczeniem przeciwpożarowym.
- Od kilku lat, co roku, zwiększamy wydatki na
ratowanie zabytków - podkreśla
wiceburmistrz Beata Hucaluk-Szpanier. -
Na przykład teraz umożliwia to nam
przygotowanie dokumentacji
kosztorysowo-remontowej dotyczącej
miejskich baszt: Rycerskiej i Wodnej.
Kłodzka "Rewaloryzacja", która wygrała
przetarg, przedstawi propozycję ich
jeszcze lepszego wykorzystania
turystycznego.
O tym, że władze lokalne problemowi budowli z
przeszłości nadają właściwą rangę, niech
świadczy choćby fakt, iż również przy
ich udziale powołany został pierwszy w
gminie społeczny opiekun zabytków. Tak
odpowiedzialną funkcję powierzono
Andrzejowi Wziątkowi -
wiceprzewodniczącemu Rady Miejskiej,
pasjonatowi historii Bystrzycy i okolic,
którego wiele spostrzeżeń i wniosków już
znalazło odzwierciedlenie w aktualnej
sytuacji miejscowych zabytków. Tej
lepszej.
Foto: Dado |