STRONA GŁÓWNA    FORUM    KSIĘGA GOŚCI    KONTAKT    LINKI    POGODA 

  O mieście
  Położenie
  Historia
  Zabytki
  Plan miasta
  Ciekawostki
  Znani mieszkańcy
  Bystrzyckie legendy
  Galeria
  Bystrzyca dziś
  Bystrzyca wczoraj
  Bystrzyca nocą
  Powódź 1997
  Turystyka
  Noclegi
  Gastronomia
  Miejscowości
  Kultura
  MGOK
  Biblioteka Publiczna
  Szkoła Muzyczna
  Muzeum Filumenistyczne
  Izba Pamięci Rolnictwa
  Komunikacja
  PKS
  PKP
  Warto zobaczyć
  Śnieżnik
  Maria Śnieżna
  Wodospad Wilczki
  Ogród Bajek
  Autostrada Sudecka
  Pasterskie Skały
  Fort Wilhelma
  Pałac w Gorzanowie
  O serwisie
  Ogólnie
  Podziękowania
  Współpraca
  Nasze bannery
  Statystyki

 
 
 
 
 Aktualności
 
Zabytki wpisane w rejestr
Zanim zabrzmi pierwszy dzwonek
Kosztowne wraki pojazdów
Remonty na wiele odsłon
Erotyczny skandal?
Unijne fundusze na wszechstronny rozwój
Nie szata czyni... szpital
"Pijany komisariat"
Bladozielone światło dla elektrowni
ARCHIWUM
 
 
Erotyczny skandal?
 
     Chuć ma to do siebie, że potrafi niekiedy dopaść człowieka w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Ponoć doświadczyła tego nie tak dawno dwójka bystrzyckich radnych miejskich, którą w toku miłosnej ekstazy pod chmurką nakryć miała grupa koleżanek i kolegów oraz zaproszonych gości uczestniczącyh w drugiej, towarzyskiej odsłonie gminnej sesji. O tym skandalu obyczajowym głosno zrobiło się nie tylko na ziemi kłodzkiej.
     Jak wieść gminna niesie - nikt nie spodziewał się tego, że uroczysta sesja radnych dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą miast będzie miała aż tak erotyczny finał. I to ponoć zdecydowanie lepszy, niż na niejednym filmie dozwolonym wyłącznie dla osób pełnoletnich. Wśród m.in. uczestników samorządowego spotkania, którzy akurat na tę scenę nadeszli, widoczne było zażenowanie niezręczną sytuacją.
     Pod koniec czerwca br. władze lokalne Bystrzycy Kłodzkiej zaprosiły do siebie samorządowców z wielkopolskiego Kaźmierza, z którym od wielu lat utrzymywane są partnerskie kontakty. Podsumowanie piętnastoletnich zwiąsków stało się przyczynkiem do zorganizowania uroczystej sesji pełnej "achów" i "ochów" na tę okazję. Oczywiście, partnerstwo zostało przedłużone na dalszy okres. Tym bardziej więc była argumentacja do pofetowania tego faktu. Tak swoi, jak i przybyli radni oraz co niektórzy pracownicy Urzędu Miasta i Gminy znaleźli się w jednym z obiektów w Długopolu, gdzie nastąpiła tzw. część artystyczna. Alkoholowy toast gonił następny, w efekcie czego szybko zatracili się ludzie o słabszych głowach do wypicia. Kursowali między stołem biesiadnym a terenem zielonym, gdzie balanga trwała w najlepsze.
     - W pewnym momencie, a już pora była wieczorowa, zrobił się rwetes, bo grupa osób naszła na parę już niemal uprawiającą seks, a tworzoną przez bystrzycką radną i jej kolegę radnego... Oboje byli nietrzeźwi - relacjonuje jeden z uczestników. - Na ich widok próbowali czmychnąć, ale szło im to z trudem. Ktoś chciał zrobić zdjęcia, jednak pani burmistrz kategorycznie zabroniła. Zaskoczenie tym widokiem było kompletne.
     Czar towarzyskiego spotkania prysnął jak mydlana bańka. Za to niedwuznaczna sytuacja stała się przyczynkiem do sensacji i ploteczek. Z ust do ust przekazywano sobie wieści, jak to radny z PSL-u pod upojnym niebem Długopola splótł sie na dobre z działaczką PiS-u w "koalicyjnym układzie". Sprawa nie szła ku wyciszeniu, wręcz przeciwnie.
     Z informacji pozyskanych przez EG wynika, że do sekretariatu prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego oraz do przewodniczącego Komitetu Wykonawczego PiS Joachima Brudzińskiego trafiły pisma, skierowane też do wiadomości posła Waldemara Wiązowskiego oraz Zarządu Okręgowego PiS, od grupy członków tej partii w Bystrzycy Kłodzkiej. Domagają się oni surowego ukarania podanej z imienia i nazwiska radnej za jej nieetyczne oraz nieobyczajne zachowanie w dniu 26 czerwca br. w toku trwania sesji rady miejskiej, której jest członkiem. Jej i partnera wyczyn w korespondencji nazywa się zdegenerowaniem i zezwierzęceniem. Działacze podkreślają, iż wizerunek PiS został sprowadzony do rynsztoka.
     Indagowany prze znas radny, wymieniany personalnie w korespondencji, jest mocno obruszony tym, że pokazuje się go w tak fatalnym świetle: - Oczywiście, że pamiętam co robiłem. Najpierw byliśmy w Ponikwie, w świetlicy, bo tam trwała sesja, a potem znaleźliśmy się w Długopolu. Faktem jest, że były tańce i alkoholu było dużo, ale żeby nas posądzać o takie coś, to skandal! Zastanawiam się, komu tak na tym zależy? Musze pomyśleć, co z tym dalej zrobić.
Niczego do zarzucenia sobie nie ma też wskazywana imiennie radna, poza jednym: - Rzeczywiście, nie powinnam wtedy pić alkoholu. Ale tak wyszło. Natomiast mam świadków, że nic nieobyczajnego z moim udziałem się nie działo - zapewnia. - Trzeba coś najpierw udowodnić, a dopiero potem o tym mówić. Kobieta zapowiada sięgnięcie po środki prawne, jeśli zajdzie taka konieczność, wobec tych, którzy ją pomawiają.
     Prezes Zarządu Powiatowego PSL w Kłodzku Ryszard Niebieszczański w odniesieniu do sytuacji, o której wcześniej się dowiedział, mówi krótko: - Ten pan nie będzie w naszych szeregach, jeśli potwierdzi się, że jego zachowanie okazało się nie tylko uwłaczające, co skandaliczne...
Paweł Szefermaker, asystent posła Joachima Brudzińskiego, potwierdza, że pismo-skarga bystrzyckich działaczy partii trafiło do rozpatrzenia. - Obecnie trwają procedury z nim związane. Trudno mi powiedzieć, kiedy się zakończą, bo mamy czas urlopów - podkreśla.
Tymczasem jeden z autorów pisma oczekuje, że z Warszawy ktoś przyjedzie do Bystrzycy Klodzkiej, aby na miejscu poznać całą prawdę.
     Ujawnienie okoliczności jest też istotne dla starosty kłodzkiego. Tak sie składa, że owa dwójka radnych jest pracownikami jego urzędu. - Zaprosimy ich na najbliższe posiedzenie zarządu powiatu, niech się wypowiedzą - zapewnia wicestarosta Marek Bogdał. - Później podejmiemy decyzje, jeśli zajdzie taka konieczność...

Tekst: Bień

KOMENTARZE: http://bystrzyca.info.pl/forum/viewtopic.php?p=43552#43552

Źródło: www.euroglas.ng.pl  Tygodnik powiatowy Euroregio Glacensis

 

 

 
 
 

Copyright © by 2002 - 2010 Tomasz Dereń