Przygraniczne położenie bystrzyckiej
gminy dopinguje jej władze samorządowe
oraz szefów różnych firm do czerpania w
maksymalnym stopniu z finansowych
zasobów wielu instytucji europejskich.
Prowadzą one programy rozwojowe, których
celem jest chociażby poprawa
bezpieczeństwa i porządku publicznego,
modernizacja obiektów sportowych,
aktywizacja życia kulturalnego i in. Do
tej pory udało się zrealizować
kilkanaście zadań i zapowiada się
kontynuowanie tego trendu.
Właśnie w ubiegłym tygodniu dyrektor Miejsko-Gminnego
Ośrodka Kultury p. Grażyna
Wachowska-Szuba otrzymała kolejne
dofinansowanie w kwocie około 166 tys.
zł na wykonanie zaprojektowanego przez
tę placówkę zadania. Europejska
Współpraca Transgraniczna wsparła ją tą
sumą, bo zadanie ma charakter
transgraniczny. W ramach tego projektu
jest m.in. przewidziany jarmark
adwentowy w Długopolu-Zdroju, Dni
Międzygórza, także inne wydarzenia
kulturalne skupiające uwagę mieszkańców
pogranicza polsko-czeskiego - mówi
burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej Renata
Surma.
To przykład z wielu innych sięgania przez bystrzyckie
instytucje po środki unijne adresowane
na konkretne cele. W ostatnich latach
najpierw uczono się w nich analizy
przedsięwzięć, opracowywania wniosków,
sięgania po argumentację, teraz gros
czynności sprowadza sie do doskonalenia
powziętej wiedzy, co owocuje
skutecznością starań.
- Ale nie zawsze wszystko zależy od naszej strony w
przypadku partnerskiego ubiegania się o
fundusze unijne - zauważa rozmówczyni. -
Zabiegaliśmy o środki inwestycyjne
przedstawiając cel. Został on pozytywnie
zaopiniowany przez komitet sterujący. W
efekcie pieniędzy nie otrzymaliśmy, bo
strona czeska uznała, iż za małe jest
dofinansowanie do wykazanych przez nią
potrzeb, przez co nie będzie w stanie
zapewnić większego udziału własnego. Z
naszej strony w budżecie lokalnym
mieliśmy zapewnioną pełną kwotę owego
udziału własnego, gdyż od dawna
mówiliśmy o konieczności podjęcia się
remontu budynku MGOK. Na szczęście
zadanie nie przepadło, bowiem Zarząd
Województwa Dolnośląskiego pozytywnie
spojrzał na ten sam wniosek i przyznał
około 600 tys. zł dofinansowania.
Niebawem rozpocznie się pierwszy etap
modernizacji siedziby MGOK-u.
Pisany wspólnie z czeskim Nachodem projekt na inne
zadanie tez nie otrzymał dofinansowania,
bo partner nie spełnił określonych
kryteriów. Natomiast wniosek dotyczący
doposażenia jednostek strażackich o
niezbędny sprzęt lub obiekty, a którego
uczestnikami są Międzylesie, Bystrzyca
Kłodzka, Kudowa Zdrój, Orlickie Zagórze,
Oleśnica dostał mniejsze pieniądze niż
oczekiwano. W przypadku bystrzyckiej
gminy wiązano z nim nadzieję zakupu wozu
bojowego dla jednostki OSP w Wilkanowie
oraz motopomp.
Takie sytuacje nie zniechęcają jednak do poszukiwania
kolejnych funduszy unijnych. - Uważam,
że aktualnie mamy najlepszą okazję do
zdobywania tych pieniędzy, dlatego nie
odpuszczamy wnioskom - zapewnia
burmistrz Renata Surma. |