Nie
będzie nowych kamieniołomów w
Krowiarkach. Przynajmniej tych, o
których uruchomienie do władz
bystrzyckiej gminy postulował właściciel
sporych terenów położonych na pograniczu
Piotrowic i Romanowa, a więc
bystrzyckiej i kłodzkiej gmin. Ryszard
Nawrat, bo o niego chodzi, oficjalnie
poinformował, że wycofuje się z dalszych
przedsięwzięć.
Pod koniec lipca ubiegłego roku
bystrzyccy radni przyjęli uchwałę o
zmianie studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego dla
Piotrowic-Północy i Piotrowic-Południa.
Była to ich odpowiedź na wniosek
wrocławianina Ryszarda Nawrata, który na
swoich nieruchomościach nosił się z
zamiarem wydobywania kruszywa. Zakładał
utworzenie co najmniej dwóch zakładów
wydobywczych. Nie da sie ukryć, że
utworzenie tych podmiotów wiązało się z
zapewnieniem dochodów do lokalnego
budżetu, zapewnieniem miejsc pracy dla
kilkudziesięciu osób, zainwestowaniem w
tamtejsze drogi, których obecny stan
pozostawia wiele do życzenia.
Dalszy proces zmierzający ku
zrealizowaniu zamierzenia został
wyhamowany ze względu na protesty
mieszkańców Piotrowic oraz Romanowa, w
tym Stowarzyszenia Miłośników Krowiarek
oraz ekologów. Uznali oni, że
rozruszanie kopalni w brutalny sposób
zaingeruje w środowisko naturalne, które
w tym rejonie ma charakter dziewiczy -
występują tam unikatowe gatunki
zwierzyny oraz roślin. Dokumentowano,
m.in. podczas kilku spotkań z
przedstawicielami samorządu lokalnego,
iż utworzenie kamieniołomów będzie
równoznaczne ze zlamaniem programu
ekologicznego "Natura 2000", który pewne
obszary w kraju, ze względu na ich
niepowtarzalność, wyłącza z
jakichkolwiek działań inwestycyjnych. W
efekcie urząd burmistrza wstrzymał
dalszą realizaję opracowania zmian
studyjnych.
Na początku marca br. Ryszard Nawrat u
burmistrza Bystrzycy Kłodzkiej złożył
wniosek o rezygnacji z dalszych
przedsięwzięć w rejonie Piotrowic i
uwzględnienie jego decyzji w planach
lokalnych. Oznacza to, że na teraz
kopalnie nie zaistnieją na tym obszarze.
Co będzie dalej, trudno jeszcze
powiedzieć, gdyż uchwała podjęta w lipcu
2007 r. pozostaje aktualna pod kątem
innego inwestora. Jednak wątpliwe raczej
jest, aby przy zdecydowanym sprzeciwie
środowiska ktokolwiel zdecydował się na
rozruch w Krowiarkach kolejnych
kamieniołomów. Rada gminy oraz burmistrz
nie wykluczają, że mogą pojawić sie inne
propozycje przeznaczenia wspomnianego
terenu. Wiąże się to jednak z
koniecznością podjęcia nowej uchwały,
która równocześnie zmieniłaby dotychczas
obowiązującą. Foto: dado |