Komendant
powiatowy policji mł. insp. Andrzej
Basztura na długo pozostanie w pamięci
czterech funkcjonariuszy z miejscowego
Komisariatu. W pierwszą środę lipca br.,
kiedy zjawił się nagle w tej jednostce
ujawnił, że w jednym z jej pomieszczeń
przebywa czterech policjantów, ale w
stanie nietrzeźwości. Co prawda wszyscy
już byli po służbie, jednak sam fakt, że
przebywali w takim stanie w miejscu
swojej pracy już jest naganny. Z naszych
nieoficjalnych ustaleń wynika, iż są to
policjanci o różnym okresie stażu w
policji, również długoletnim. O sprawie
powiadomiony został Komendant Wojewódzki
Policji we Wrocławiu.
„W celu wyjaśnienia okoliczności
zdarzenia wszczęto postępowanie
wyjaśniające. W dalszej kolejności
postępowania dyscyplinarne będą miały na
celu ustalenie stopnia zawinienia
poszczególnych funkcjonariuszy oraz
określenie kar dyscyplinarnych, które
zostaną nałożone na funkcjonariuszy. Na
obecnym etapie postępowania nie jest
możliwe określenie kar dyscyplinarnych,
nie mniej Ustawa o Policji przewiduje
kary od nagany, obniżenia stanowiska do
zwolnienia ze służby włącznie” –
napisała EG w odpowiedzi na postawione
pytania oficer prasowy KPP w Kłodzku
asp. Daria Sługocka. Od niej też wiemy,
że w roku 2009 oraz w I półroczu 2010 r.
w KPP w Kłodzku i jednostkach podległych
nie ujawniono nietrzeźwych
funkcjonariuszy.
Niestety, opisywane zdarzenie rzutuje
negatywnie na cały bystrzycki Komisariat
Policji. Szczególnie smutne jest to, że
akurat w przededniu święta tej formacji.
Tekst: bień |