STRONA GŁÓWNA    FORUM    KSIĘGA GOŚCI    KONTAKT    LINKI    POGODA 

  O mieście
  Położenie
  Historia
  Zabytki
  Plan miasta
  Ciekawostki
  Znani mieszkańcy
  Bystrzyckie legendy
  Galeria
  Bystrzyca dziś
  Bystrzyca wczoraj
  Bystrzyca nocą
  Powódź 1997
  Turystyka
  Noclegi
  Gastronomia
  Miejscowości
  Kultura
  MGOK
  Biblioteka Publiczna
  Szkoła Muzyczna
  Muzeum Filumenistyczne
  Izba Pamięci Rolnictwa
  Komunikacja
  PKS
  PKP
  Warto zobaczyć
  Śnieżnik
  Maria Śnieżna
  Wodospad Wilczki
  Ogród Bajek
  Autostrada Sudecka
  Pasterskie Skały
  Fort Wilhelma
  Pałac w Gorzanowie
  O serwisie
  Ogólnie
  Podziękowania
  Współpraca
  Nasze bannery
  Statystyki

 
 
 
 
 Autostrada Sudecka
 
Z Międzylesia do Kudowy Zdrój, grzbietem Gór Bystrzyckich, biegnie bardzo widokowa droga nr 389 zwana nieco przesadnie Autostradą Sudecką. Prowadzi ona przez główne przełęcze Gór Bystrzyckich: przeł. Nad Porębą i Spaloną, a dalej wzdłuż biegu Dzikiej Orlicy, która wyznacza granicę państwa i stokami Gór Orlickich; wreszcie dobija do trasy nr 7 Wrocław - Praga na przełęczy Polskie Wrota. Miejscowi nazywają ją Autostradą Göringa, gdyż budowa w latach 1942 - 44 nadzorowana była przez marszałka Rzeszy Hermanna Göringa. Jest to wąziutka, ale za to niezwykle widokowa, górska droga. Zbudowano ją jako element Drogi Sudeckiej ze Świeradowa Zdroju przez Szklarską Porębę, (tu się urywa) Drogę 100 Zakrętów w Górach Stołowych, aż w Góry Bystrzyckie. Pełniła rolę szosy turystycznej, ale głównie strategicznej.
 

Niedaleko Gniewoszowa, na zakręcie  Autostrady Sudeckiej ponad wsią na Jedlniku lokalni samorządowcy postanowili postawić tablicę upamiętniającą 320 rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej. Legenda głosi, że po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem, król Jan III Sobieski wracał doliną Dzikiej Orlicy do kraju. Miał się nawet zatrzymać w Rudawie i modlić się przy tutejszym kościele. Czy tak było, tak naprawdę nie wiemy, ważne jednak że historia ta trwa w świadomości mieszkańców. 

 
 
 
Schrony na Autostradzie Sudeckiej
 
Schron nr. 1
Nieco poniżej schroniska na Spalonej (około 70 metrów) przy drodze do Nowej Bystrzycy znajduje się schron, który był niegdyś wyposażony w pancerne drzwi i płyty. Przeznaczony był dla czterech żołnierzy uzbrojonych w dwa karabiny maszynowe. Z zewnątrz miał przypominać zwykły domek. Otynkowany w żółtym kolorze, miał ceglany komin, drewniane okiennice i zewnętrzne drewniane drzwi maskujące te pancerne. Fałszywy domek wieńczył dach, być może ze strzechą. Jednym słowem - pełna konspiracja.
 
 
 
Schron nr. 2
Kolejny schron stoi naprzeciwko schroniska za drogą (koło masztu antenowego). Przeznaczony był dla dziewięciu żołnierzy uzbrojonych w dwa karabiny maszynowe i działko przeciwpancerne. Maskowany był ścianami z cegły i miał przypominać budynek gospodarczy.
 
 
 
Schron nr. 3
Następne dwa schrony są zlokalizowane na Przełęczy nad Porębą. Jeden z nich znajduje się około 200 metrów od krzyżówki w kierunku Spalonej. Ten schron przeznaczony był dla dwóch żołnierzy uzbrojonych w jeden karabin maszynowy. Dla zamaskowania wkopany w ziemię i pomalowany zieloną farbą.
UWAGA! W SCHRONIE SĄ SKŁADOWANE NIEBEZPIECZNE ŚRODKI CHEMICZNE - DDT (PESTYCYDY)
 
 
 
Schron nr. 4
To był największy schron ( niestety był, bo został wysadzony, ale co nieco zostało). Został zbudowany około 250 metrów na południe od skrzyżowania dróg na Przełęczy nad Porębą. Składał się z dwóch pomieszczeń: izby bojowej i pomieszczenia na działo. Mieściło się w nim dziewięciu żołnierzy uzbrojonych w trzy karabiny maszynowe i działko przeciwpancerne. Ściany i strop schronu miały grubość 40 cm, elementy zewnętrzne pomalowano w maskujące szaro-zielone kolory. Obok znajdowało się stanowisko polowe dla działa.
 
 
 
 
 
 
Chodniki minowe na Autostradzie Sudeckiej
 
Na Autostradzie Sudeckiej, dwa kilometry od Przełęczy nad Porębą w kierunku Spalonej, przed dość ostrym zakrętem w prawo pod którym płynie potok, znajdują się chodniki  minowe. Miały one umożliwić ewentualne przerwanie Autostrady Sudeckiej w tym miejscu, aby opóźnić marsz wojsk nieprzyjacielskich. Trzy krótkie chodniki mają na końcu nisze na ładunki wybuchowe, a jeden długi kończy się umiejscowioną pod jezdnią komorą minową. Umieszczono je w żelbetonie.
 
 
 
 
 

Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć

 
 

Foto: Tomasz Dereń

 
 

Copyright © by 2002 - 2008 Tomasz Dereń